Niestety, w samym centrum tego konfliktu często znajduje się istota, która kocha nas bezwarunkowo i nie rozumie, dlaczego jej świat nagle się rozpada – pies. Choć każdy chciałby, aby sprawa potoczyła się prosto, to brak porozumienia między partnerami często zmienia proces rozstania w prawdziwą tragedię życiową, której ofiarą pada też zwierzę.
Co mówi prawo? Do kogo należy pies?
Z punktu widzenia polskiego prawa sytuacja jest dość surowa. Choć ustawa o ochronie zwierząt wyraźnie mówi, że „zwierzę nie jest rzeczą”, to w sprawach o charakterze majątkowym stosuje się do nich odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy ruchomych.
Kto jest oficjalnym właścicielem? Warto zacząć od ustalenia, kiedy pies pojawił się w życiu pary:
- Pies nabyty przed ślubem – zazwyczaj stanowi majątek osobisty jednego z małżonków, o ile nie doszło do zakupu ze wskazaniem drugiego współwłaściciela.
- Pies nabyty po ślubie – jeśli małżonkowie mają wspólność majątkową, pies wchodzi w skład majątku wspólnego, bez względu na to, czy na umowie widnieje jedno nazwisko.
Pies sporem w sądzie, rozwód i podział majątku
Czy pies może być przedmiotem sporu w sądzie? Tak. Jeśli strony nie potrafią się dogadać, o losie zwierzęcia decyduje sąd.
Co wpływa na decyzję sądu?
Choć formalnie pies to „rzecz”, sędziowie coraz częściej biorą pod uwagę aspekty etyczne i dobrostan zwierzęcia. Sąd może badać:
- Więź i zaangażowanie (kto karmił psa, chodził na spacery i do weterynarza)
- Warunki bytowe (kto ma lepsze warunki, by zapewnić psu opiekę po przeprowadzce)
- Dowody więzi (rachunki z kliniki weterynaryjnej, zeznania świadków, zdjęcia, a nawet opinie behawiorystów mogą służyć jako dowód w sprawie)
Ważne: Jeśli jeden z małżonków po rozwodzie zaniedbuje psa, drugi może wystąpić o zmianę postanowienia, a w skrajnych przypadkach zawiadomić organy o znęcaniu się nad zwierzęciem poprzez zaniedbanie.
Czy istnieją alimenty na psa?
W polskim prawie nie istnieje pojęcie „alimentów na psa” w takim sensie jak na dziecko. Jednak w ramach ugody lub podziału majątku strony mogą umówić się na wspólne utrzymanie psa i podział kosztów leczenia czy karmy.
Polubowne załatwienie sprawy
Najlepszym rozwiązaniem dla dobra wszystkich stron jest unikanie drogi sądowej. Konflikt sądowy może trwać miesiącami, a jak wiemy z naszego ludzkiego doświadczenia, długotrwały stres sprzyja narastaniu frustracji i pojawianiu się u psa zaburzeń behawioralnych, a nawet zdrowotnych.
Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym (Art. 58 § 3 k.r.o.), jeśli małżonkowie przedstawią zgodny wniosek co do podziału majątku (w tym psa), sąd zazwyczaj przychyla się do tej woli.
Skorzystanie z usług mediatora może pomóc ostudzić emocje i skupić się na rozwiązaniu technicznym, a nie na wzajemnych żalach.
Opieka naprzemienna to rozwiązanie wygodne dla ludzi, ale dla psa bywa źródłem przewlekłego stresu adaptacyjnego i braku stabilizacji (zwłaszcza seniora lub psa chorowitego). Psy znacznie lepiej czują się, gdy ich dzień opiera się na stałej rutynie, dlatego system „jednego stałego domu” jest znacznie bezpieczniejszy dla ich zdrowia i funkcjonowania.
Co, gdy nikt nie chce opiekować się psem?
To najsmutniejszy scenariusz. Jeśli po rozstaniu żadna ze stron nie jest w stanie zapewnić psu opieki, odpowiedzialnym rozwiązaniem jest kontakt z hodowcą (często umowy zakupu zobowiązują do zwrotu psa w takich sytuacjach) lub znalezienie mu nowego, kochającego domu. Porzucenie psa jest przestępstwem.
Jak pomóc psu podczas tego nerwowego okresu?
Zanim jeszcze w naszych domach padnie słowo „rozwód”, pies już podskórnie wyczuwa gęstniejącą atmosferę i narastający niepokój. Zwierzęta bezbłędnie odczytują sygnały płynące z naszego ciała oraz zmiany w tonie głosu. Jak możemy pomóc pupilowi w tej sytuacji, która jest dla niego równie trudna, co dla nas?
- Zachowanie rutyny spacerów, posiłków i zabaw
- Zapewnienie odpowiedniej ilości aktywności fizycznej i stymulacji umysłowej
- Odpoczynek i odżywcza dieta
- Ograniczenie psu dodatkowego stresu
- Obserwowanie nietypowych zachowań
- Nie przerzucanie psa “z rąk do rąk” bez wcześniejszego przygotowania
- Skorzystanie ze wsparcia behawiorysty
Rozstanie z partnerem to koniec pewnego etapu w życiu dorosłych, dla psa natomiast może oznaczać całkowite zawalenie się jego bezpiecznego świata. Jak śpiewa Patrick the Pan w utworze „Nie chcę psa”, zwierzę staje się czasem bolesnym przypomnieniem o nieudanym związku – zmuszonym do funkcjonowania w rozdarciu pomiędzy dwoma osobnymi światami swoich opiekunów.
Warto jednak spojrzeć szerzej: strata psa to nie tylko ból dla dorosłych, ale często ogromny smutek dla dzieci, dla których czworonóg jest najlepszym przyjacielem. Nagłe zniknięcie ukochanego pupila z ich życia może spotęgować traumę wywołaną rozwodem rodziców.
Zanim podejmiecie ostateczne decyzje, zasięgnijcie porady u prawnika specjalizującego się w sprawach rodzinnych, ale przede wszystkim – kierujcie się empatią. Pamiętajcie, że pies to istota czująca, a nie przedmiot, który powinno się licytować w sądowym sporze.
Źródła oraz więcej oficjalnych informacji możesz znaleźć na:
- Ustawa o ochronie zwierząt: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19971110724/U/D19970724Lj.pdf
- Kodeks rodzinny i cywilny: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19640090059/U/D19640059Lj.pdf

